Po kradzieży perfum policjanci zatrzymali 20-latkę
Tego dnia dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o kradzieży w jednej z sieradzkich drogerii. Pracownik sklepu zauważył, że kobieta podeszła do regału z markowymi perfumami i włożyła kilka flakonów do podręcznej torby. Po interwencji personelu porzuciła torbę ze skradzionym towarem i uciekła ze sklepu. Wartość perfum oszacowano na prawie 1200 złotych.
Odzyskany towar wrócił do sprzedaży. Policjanci, analizując nagranie z monitoringu, od razu rozpoznali kobietę, znaną im z wcześniejszych kradzieży. Po otrzymaniu zgłoszenia wyruszyli w teren i już kilka minut później, w pobliżu jednego z marketów, zauważyli kobietę pasującą do opisu z nagrania.
Na widok radiowozu kobieta zachowywała się bardzo nerwowo. Policjanci ustalili, że to 20-letnia mieszkanka powiatu zduńskowolskiego; była pod wyraźnym działaniem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało prawie 2,6 promila alkoholu w organizmie, a po krótkiej rozmowie z policjantami przyznała się do kradzieży perfum.
Śledczy ustalili, że pod koniec sierpnia 2026 roku kobieta miała dopuścić się także innej kradzieży markowych perfum, wartych łącznie ponad 800 złotych. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił przedstawić jej dwa zarzuty kradzieży o łącznej wartości prawie 2000 złotych. 20-latka była wcześniej notowana przez policję. Za kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło: KPP Sieradz








